Jak pomóc przedszkolakowi w nauce rysowania?

Temat rzeka. Mimo, że pisze się o nim w ostatnim czasie na wielu portalach naprawdę sporo, nadal jest wielu rodziców, którzy mimo dobrych chęci, nie wiedzą jak pomóc swojemu dziecku. Dlatego chciałam dziś przytoczyć fragment bardzo trafnego artykułu znalezionego na stronie http://www.sosrodzice.pl

Jak pomóc?

  • przede wszystkim nie krytykujmy,
  • chwalmy, ale mądrze. Zamiast powiedzieć „ładnie narysowałeś,” lepiej powiedzieć „musiałeś włożyć w przygotowanie tego rysunku wiele energii”. Dobrze opisać to, co widzimy „widzę kilka kolorowych kresek i ciekawe koło w centrum rysunku”. Oczywiście gdy maluch chwali się swoim dziełem, przerwijmy to, co aktualnie robimy i obdarzmy dziecko 100% uwagą.
  • zachęcajmy do rysowania, ale nie zmuszajmy: pokażmy, jak się rysuje, zaproponujmy różne techniki: malowanie pędzlem, rączkami, szkicowanie, rysownie flamastrami,
  • zaproponujmy dziecku lekkie i grubsze kredki, pokażmy, jak prawidłowo je trzymać,
  • zaproponujmy dziecku kartki różnych kolorów,
  • rysujmy gdzie się da: palcem po zaparowanej szybie, patykiem po piasku, kredą po chodniku.
  • wykorzystajmy do malowania karton, pozwólmy dziecku rysować na maskotce, czyli w przestrzeni.
  • jeśli coś nas niepokoi w rysunkach dziecka (np. wszystkie prace są ponure), nie krytykujmy malucha, ale wybierzmy się do psychologa i powiedzmy o swoich wątpliwościach.
  • rysujmy wspólnie: dziecko głowę, mama/tata nos, dziecko usta, itd.
  • zaproponujmy „rysowanie” klejem i obsypanie kartki brokatem.
  • dobrze dawać dziecku możliwie dużą kartkę, niech ją zagospodaruje w dowolny sposób. Jeśli mamy możliwość, zorganizujemy całą ścianę, na której maluch będzie mogło pisać (to ważne, bo w tym wieku dziecko rysuje zamaszyście i często potrzebuje dużo miejsca na swoje rysunki).
  • zaplanujmy specjalną teczkę na prace dziecka, wieszajmy rysunki dziecka na lodówce, pokazujmy w dobrze widocznym miejscu.

Naprawdę dobre rady 🙂 Jeśli chodzi o wspomnianą wizytę u psychologa to w takich wypadkach (jeżeli nie ma innych niepokojących objawów poza „ponurymi rysunkami” ) zalecałabym ją tylko u dzieci starszych – powiedzmy pięcio- i sześciolatków. U dzieci młodszych używanie tylko ciemnych barw wiąże się najczęściej z faktem, że są one po prostu intensywne i tym samym dla dziecka szczególnie atrakcyjne.

Reklamy
Napisane w Mała motoryka, Rozwój dziecka, Zajęcia plastyczne, Zajęcia przedszkolne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie
Kup i polecaj:
Przygody Fenka - nowego bohatera
z Bielska-Białej!
Seria Dobre zachowanie
Kalendarz
Czerwiec 2014
Pon W Śr C Pt S N
« Maj   Lip »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
%d blogerów lubi to: