Jak chwalić maluchy?

Ostatnimi czasy bardzo dużo mówi się o tym, jak ważne jest by dziecko słyszało od rodziców pozytywne komunikaty na temat swoich osiągnięć. Pozwalają one bowiem budować w maluchu poczucie własnej wartości, pewność siebie, a także po prostu poczuć się docenionym i kochanym. Dziś już chyba mało kto nie wie o tym, jak ważne jest docenianie wysiłków malucha. Niewiele osób posiada jednak wiedzę na temat tego w jaki sposób chwalić. Dlatego dziś kilka słów o tym 🙂

Przykładowa sytuacja: dziecko podchodzi do dorosłego z dopiero co narysowanym obrazkiem i prezentuje go. Co zazwyczaj w takiej sytuacji powie dorosły? „Bardzo ładnie”, „śliczny”, „piękny” – coś w tym stylu. Czy to jest dobra pochwała? Wydaje się bardzo pozytywna. Niestety jest tu pewien haczyk. Taki komunikat tak naprawdę nic konkretnego dziecku nie przekazuje. Dużo lepsze (mimo, że dla dorosłego nie wydaje się to być żadną pochwałą, a jedynie spostrzeżeniem) byłoby stwierdzenie typu: „ooo, jak dużo promieni ma to słoneczko” albo ” narysowałeś różowy domek i wysoki płotek” itp. Po takich słowach dziecko ma świadomość, że dorosły dokładnie przyjrzał się jego dziełu, zwrócił uwagę na konkretne elementy.

Z własnego doświadczenia wiem, że taki sposób chwalenia dziecka przynosi efekty. Któregoś dnia odwiedził nas przyjaciel rodziny. Czteroletnia Emilka rysowała w tym czasie obrazek. Po chwili podeszła do gościa prezentując swoje dzieło i ogłaszając, że narysowała żabę. Na kartce widniało wielkie zielone bliżej nieokreślone „coś”. Gość nie do końca wiedząc co powinien powiedzieć – trudno było bowiem nazwać dzieło „pięknym” czy „ślicznym”, wydusił tylko „oooo, ona jest bardzo… zielona!”.  Obecnych w pokoju kilka osób dorosłych nie mogło powstrzymać się od śmiechu. Emilka natomiast była zachwycona tym komentarzem, co pokazywał malujący się na twarzy szeroki uśmiech. Żaba została wręczona gościowi w prezencie, a dziewczynka przez następne dwie godziny nie odstępowała go na krok. Dorosły sformułował swój komunikat w taki sposób nieświadomie, a okazał się on najlepszym komplementem.

Drugą kwestią dotyczącą chwalenia jest jego częstotliwość. Dokładnie chodzi o to, by nie chwalić dziecka za tak zwane „byle co”. Często spotykam rodziców i nauczycieli, którzy chcąc dobrze (no bo przecież wszędzie piszą, że trzeba chwalić” chwalą maluchy za wszystko. Nie ważne czy dziecko włożyło w coś dużo pracy, czy po prostu zrobiło coś na szybko i niedbale – chwalą. To niedobra postawa, która nie motywuje dziecka i powoduje, że przestaje się ono starać. Co więcej, pochwały przestają mieć dla niego większe znaczenie, ponieważ nie musi na nie w żaden sposób zapracować.

A jak to u Was jest z chwaleniem?;)

Reklamy
Napisane w Rozwój dziecka, Zajęcia przedszkolne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie
Kup i polecaj:
Przygody Fenka - nowego bohatera
z Bielska-Białej!
Seria Dobre zachowanie
Kalendarz
Listopad 2014
Pon W Śr C Pt S N
« Paźdź   Gru »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
%d blogerów lubi to: