Relacja CÓRKA – OJCIEC

Istnieje wiele rodzajów ojców i wiele rodzajów ich relacji z córkami. Załóżmy, że wszyscy ojcowie mają dobre chęci i intencje (nie chcę się w tym miejscu skupiać na patologiach), wszyscy kochają swoje córki i chcą żeby były szczęśliwe. Byłoby ideałem, gdyby te chęci wystarczyły i pozwoliły na budowanie zdrowych relacji. Sprawa nie wygląda jednak tak prosto, a oprócz miłości i chęci, potrzeba jeszcze jednego składnika. Co to takiego? WIEDZA. I to wiedza nie byle jaka i nie taka, do której łatwo dotrzeć. Niestety.

Ale zacznijmy od początku. Na świat przychodzi dziewczynka. Rodzice są bardzo szczęśliwi, opiekują się nią najlepiej, jak tylko potrafią. W związku z tym, że matka zostaje na urlopie macierzyńskim, później może na wychowawczym, automatycznie ojciec więcej pracuje, więcej czasu spędza poza domem, często wraca dopiero wtedy, gdy córka już śpi. Dziewczynka rośnie. Ma 3-4 lata. Jakoś tak się automatycznie przyjmuje, że skoro to dziewczynka to oczywiste, że ma lepszy kontakt z matką, z Nią spędza więcej czasu…itd. Gdyby był syn, to wtedy mógłby z tatą majsterkować, wybrać się na ryby, pokopać w piłkę… Ale jest dziewczynka. No i jak już wspominałam na początku – ojciec ją kocha i chce jak najlepiej. No ale WIADOMO…”główną rolę w wychowaniu dziewczynki pełni matka”. Tylko właśnie to WIADOMO, wcale nie jest takie wiadome. Bo stety czy niestety kluczową rolę w budowaniu poczucia własnej wartości u dziewczynki oraz jakości jej przyszłych relacji z mężczyznami, odgrywa ojciec – mężczyzna. I czy się to komuś podoba czy nie (i choćby dla kogoś było to z różnych względów trudne do przyjęcia): tak było, jest i będzie.

Nikt, tak jak ojciec, nie potrafi sprawić, że dziewczynka poczuje się piękna i wyjątkowa. Jeśli będzie traktował ją jak swoją księżniczkę, nosił na rękach, prawił komplementy, sprawi, że taka właśnie będzie się czuła: piękna i wyjątkowa. I z takim poczuciem wejdzie w dorosłe życie i na takim poczuciu zbuduje relacje z mężczyznami, którym pozna.

przebranie_karnawalowe_dzieci_ksiezniczka_bella_suknia_rozowa

Spójrzmy bowiem, co się dzieje w odwrotnej sytuacji. Ojciec kocha swoją córkę, ale jakoś nie potrafi nawiązać z nią bliższej relacji. Do tego raczej nie jest zbyt otwarty i wylewny, nie lubi mówić o uczuciach ani prawić komplementów. Chciałby żeby mała osiągnęła w życiu jak najwięcej, więc jest dla niej dodatkowo bardzo wymagający. Co robi dziewczynka? Najczęściej stara się spełnić wymagania ojca, czując (najczęściej podświadomie), że w ten sposób zasłuży na jego miłość. Dorasta więc w przeświadczeniu, że na miłość (a niekiedy i szacunek!) mężczyzny trzeba sobie zasłużyć.

Nieświadomym wagi swoich słów ojcom, niekiedy zdarza się także  mówić do swoich dorastających córek „pulpeciku”, „pączusiu”… Dla dziewczynki mającej nadwagę, takie żarty z ust ojca mogą być bardzo brzemienne w skutki. Z całą pewnością są niesamowicie bolesne. Błędem byłoby zakładać, że ojciec miał tutaj złe intencje. Zachowania takie wynikają bowiem najczęściej z braku wiedzy, o którym wspominałam na samym początku.

Czas mija, dziewczynka dorastająca w opisanej powyżej, przykładowej relacji dorasta i zaczyna szukać chłopaka dla siebie. I tutaj tak naprawdę zaczynają się spore, często niewidoczne na pierwszy rzut oka problemy. Bardzo trudno jest bowiem zbudować dobrą i zdrową relację z mężczyzną dziewczynie, której relacja z ojcem była zaburzona. Załóżmy, że spotyka ona chłopaka, który ma ogromny urok osobisty, traktuje ją jak królewnę, co chwila prawi komplementy, powtarza, że jest najpiękniejsza na świecie… Fantastycznie? Tak, ale i bardzo niebezpiecznie.  Ta dziewczyna czekała na to długie lata, właśnie tego przez całe życie brakowało jej w relacji z ojcem. Automatycznie więc wspomniany chłopak, zaczyna mieć nad nią ogromną władzę. Czy łatwo będzie mu nią manipulować? Czy łatwo ją wykorzysta? Istnieje takie ogromne zagrożenie.

Bardzo prawdopodobna jest również sytuacja w której wspomniana dziewczyna, aby czuć się szczęśliwa i pełnowartościowa, będzie potrzebowała mężczyzny. Tak więc niezależnie od tego, jaki on będzie (czy będzie bił, czy pił) – będzie chciała z nim być. Będzie robiła wszystko, byle tylko przy niej został.

Opisane sytuacje nie są wyssane z palca, a są opisem historii wielu dziewczyn, które znam osobiście i które poznałam podczas udziału w różnego rodzaju warsztatach psychologicznych.

Oczywiście, od każdej reguły są wyjątki. I gdyby ktoś chciał, to pewnie namnożyłby mnóstwo przykładów, w których dziewczyny nie mające idealnej relacji z ojcem, stworzyły idealną relację z mężem czy chłopakiem. Wielu psychologów, których spotkałam twierdziło jednak, że nie nie da się zupełnie odciąć od przeszłości i ta relacja z ojcem, zawsze zostawia jakieś”piętno”. I mimo, że danej dziewczynie i jej otoczeniu będzie wydawać się, że wszystko jest idealnie – to coś jednak nie będzie grało. Wiele z tych dziewczyn odkrywa to dopiero po jakimś czasie. I całe szczęście jeśli zaczynają być tego świadome, bo tylko wówczas jest szansa, by to w sobie przepracować (na ten temat można by napisać książkę).

Ogromna odpowiedzialność w procesie wychowania dziewczynki spoczywa właśnie na ojcu. Warto mieć tego świadomość i dołożyć wszelkich starań, by tą odpowiedzialność udźwignąć, ponieważ stawka jest bardzo wysoka.

 

Wykorzystane zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.przebrania.sklepna5.pl/

Reklamy
Napisane w Rozwój dziecka, Zajęcia przedszkolne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie
Kup i polecaj:
Przygody Fenka - nowego bohatera
z Bielska-Białej!
Seria Dobre zachowanie
Kalendarz
Marzec 2015
Pon W Śr C Pt S N
« Lu   Kwi »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
%d blogerów lubi to: